Opublikowano Paź 18, 2013

Autor: Karol Woźniakowski.

Tatry Wysokie z okolicy Koziego Wierchu. To trzecie podejście nocne na Kozi Wierch. Tym razem wchodziliśmy z Łukaszem i Przemkiem.
Szczyt ewidentnie nie chce nas wpuścić.Nocny deszcz zostawił cienką warstwę lodu na skałach uniemożliwiając bezpieczne wejście na szczyt. W tych warunkach to nie było podchodzenie, ale skradanie się.
Zatrzymaliśmy się na wysokości ok. 2000 m i uznaliśmy ten wypad za porażkę, ale z drugiej strony wróciliśmy do domów cało a to już sukces. :-)