Opublikowano Sty 21, 2013

Autor: Łukasz Kuczkowski.

To był mój najpiękniejszy wschód w Tatrach. Po nocnym wejściu na Świnicę naszym oczom okazało się morze chmur. Początkowo Dolina Pięciu Stawów Polskich była od nich wolna. Ale jak tylko wzeszło słońce, to chmury zaczęły wchodzić do doliny i zakrywać kolejne stawy.

Sprzęt: Minolta 7, obiektyw Sigma 100-300/4, slajd Fuji Velvia 50.